Kiedy rozstać się z klientem biura rachunkowego
W skrócie
- Zanim wypowiesz umowę, sprawdź, czy problemem jest klient, czy nigdy nieustalone zasady współpracy.
- Cztery sygnały: praca poniżej kosztu, brak reakcji, zmienny zakres i ryzyko, którego nie chcecie ponosić.
- Najpierw zaproponuj nową cenę albo węższy zakres — część klientów wybierze jedno z nich.
- Rozstanie zaplanuj na spokojny moment okresu i przekaż dokumentację kompletnie; rynek biur jest mniejszy, niż się wydaje.
Biura rachunkowe niechętnie rozstają się z klientami. Powodów jest kilka: przychód jest widoczny, a koszt obsługi rozproszony; rozstanie wygląda jak porażka; no i zawsze jest nadzieja, że w przyszłym miesiącu będzie lepiej. W efekcie w większości portfeli siedzi kilka firm, które zabierają nieproporcjonalnie dużo uwagi i płacą stawkę ustaloną w czasach, gdy były zupełnie inną firmą.
Najpierw sprawdź, czy to na pewno klient
Zanim uznacie współpracę za nieudaną, warto odpowiedzieć na trzy pytania. Jeśli na którekolwiek odpowiedź brzmi „nie”, problem leży po stronie ustaleń, a nie klienta — i wypowiedzenie umowy niczego nie nauczy, bo następny klient trafi w to samo miejsce.
- Czy klient wie, do kiedy ma dosyłać dokumenty — z konkretną datą, ustaloną na piśmie?
- Czy zakres obsługi jest spisany, łącznie z tym, czego nie robicie?
- Czy ktokolwiek kiedykolwiek powiedział mu, że obecny sposób współpracy jest problemem?
Cztery sygnały, że współpraca nie ma przyszłości
1. Praca poniżej kosztu, mimo poprawionej organizacji
Jeżeli znacie swój koszt godziny i wiecie, ile godzin zabiera klient, to jest po prostu odejmowanie. Sygnałem nie jest jeden gorszy miesiąc, tylko trwały ujemny wynik po tym, jak obieg dokumentów został uporządkowany, a klient i tak generuje tyle samo pracy.
2. Brak reakcji na trzeci krok eskalacji
Klient, który nie odpowiada nawet wtedy, gdy sprawa trafia do właściciela firmy i dotyczy jego własnych terminów, nie zmieni tego pod wpływem czwartej wiadomości. Ryzyko przestaje być finansowe, a staje się operacyjne — to Wy będziecie tłumaczyć, dlaczego czegoś nie dało się zrobić na czas.
3. Zakres, który zmienia się co miesiąc
Nie chodzi o rosnącą firmę — wzrost da się wycenić. Chodzi o klienta, który co miesiąc oczekuje czegoś innego niż w umowie i za każdym razem traktuje to jako drobiazg. Suma drobiazgów jest zwykle większa niż zakres podstawowy.
4. Ryzyko, którego nie chcecie ponosić
Klient, który oczekuje ujęcia dokumentów budzących Wasze wątpliwości, albo nie chce przekazać informacji potrzebnych do rzetelnego prowadzenia ksiąg, to nie jest kwestia rentowności. To pytanie o to, czyim nazwiskiem firmowana jest ta praca — i jedyny z czterech sygnałów, przy którym nie ma sensu negocjować stawki.
| Sygnał | Pierwszy ruch | Jeśli nie zadziała |
|---|---|---|
| Praca poniżej kosztu | Nowa stawka poparta danymi z 3–6 miesięcy | Węższy zakres za obecną cenę |
| Brak reakcji | Rozmowa z właścicielem firmy o skutkach | Wypowiedzenie z zachowaniem terminu |
| Zmienny zakres | Aneks: co jest w umowie, co jest płatne osobno | Rozliczenie godzinowe albo rozstanie |
| Ryzyko | Pisemne stanowisko biura | Wypowiedzenie — bez etapu negocjacji |
Zaproponuj zmianę, zanim zaproponujesz koniec
Najlepszą wersją tej rozmowy jest ta, w której klient dostaje wybór: nowa cena odpowiadająca realnej pracy albo węższy zakres za obecne pieniądze. Nie jest to gra negocjacyjna — obie opcje muszą być prawdziwe i obie musicie być gotowi zrealizować. Doświadczenie biur, które to robią, jest dość zgodne: mniej więcej połowa klientów wybiera jedną z opcji, a rozstanie z drugą połową jest znacznie spokojniejsze, bo padło po konkretnej propozycji, a nie znikąd.
Klient rzadko obraża się o podwyżkę. Obraża się o to, że dowiedział się o problemie dopiero w wypowiedzeniu.
Jak zakończyć współpracę porządnie
- Wybierz moment: początek okresu, nie tydzień przed terminem — również w interesie klienta.
- Zachowaj termin wypowiedzenia z umowy, nawet jeśli klient go nie zachowywał w innych sprawach.
- Dokończ okres, który zaczęliście — niedokończony miesiąc jest źródłem większości sporów.
- Przygotuj dokumentację do przekazania: komplet, spis i termin, kiedy będzie gotowa.
- Napisz jedno zdanie o powodzie, bez listy zarzutów. Klient i tak go zna.
Najczęstsze pytania
- Czy trzeba podawać powód wypowiedzenia umowy?
- Zależy to od zapisów samej umowy — sprawdźcie je przed rozmową. Niezależnie od formalności warto podać jedno zdanie powodu: brak jakiegokolwiek wyjaśnienia jest odbierany jako coś ukrytego i zwykle wywołuje dłuższą korespondencję niż szczera informacja.
- Co z dokumentami klienta po zakończeniu współpracy?
- Dokumentacja jest własnością klienta i po zakończeniu umowy powinna do niego wrócić — kompletnie, ze spisem i w ustalonym terminie. Warto ustalić sposób i termin przekazania jeszcze w umowie, bo to najczęstsze źródło sporów przy rozstaniu.
- Kiedy najlepiej rozstać się z klientem?
- Na początku okresu rozliczeniowego i po zamknięciu poprzedniego. Rozstanie w środku okresu oznacza, że dwa biura będą uzgadniać ten sam miesiąc, a klient — który dopiero szuka następcy — zostanie z tym sam w najgorszym możliwym momencie.
- Ilu klientów można stracić naraz?
- To pytanie o płynność, nie o odwagę. Zanim wypowiecie umowy, policzcie, jaki udział w przychodzie stanowią ci klienci i przez ile miesięcy biuro utrzyma się bez tej kwoty. Rozstania rozłożone na kwartał są bezpieczniejsze niż trzy wypowiedzenia w jednym tygodniu.
Czytaj dalej
Przejęcie klienta od innego biura: jak nie odziedziczyć cudzych zaległości
Firma, która zmienia biuro rachunkowe, rzadko robi to bez powodu. Co sprawdzić przed podpisaniem umowy, co ustalić na piśmie i jak zaplanować pierwszy miesiąc.
Jak wycenić obsługę księgową, żeby nie dopłacać do klienta
Cennik od liczby dokumentów nie oddaje kosztu obsługi. Co naprawdę generuje pracę, jak to policzyć i kiedy podnieść stawkę istniejącemu klientowi.